Witamina D – nie tylko witamina, ale regulator zdrowia
Witamina D występuje w dwóch głównych postaciach: D2 (ergokalcyferol) pochodzenia roślinnego oraz D3 (cholekalcyferol) pochodzenia zwierzęcego. D3 wykazuje znacznie wyższą aktywność biologiczną – nawet kilkanaście razy większą niż D2 – dlatego to właśnie ona jest najczęściej stosowana w suplementacji.
Choć nazywana „witaminą”, D3 pełni funkcje zbliżone do hormonów – wpływa na wiele procesów metabolicznych, immunologicznych i neurologicznych. Jej synteza zachodzi naturalnie w skórze pod wpływem promieniowania UVB, które przekształca cholesterol w aktywną formę witaminy D3.
Dlaczego mamy niedobory?
W Polsce, ze względu na położenie geograficzne, od października do marca promienie UVB nie docierają do powierzchni ziemi w wystarczającej ilości, by umożliwić syntezę witaminy D. W pozostałych miesiącach ogranicza nas styl życia – praca i nauka w pomieszczeniach, stosowanie kremów z filtrem, brak ekspozycji na słońce.
W efekcie znaczna część populacji może doświadczać niedoborów, które wpływają na ogólne samopoczucie, odporność, kondycję mięśni i układu nerwowego.
Publikacje na temat kuracji witaminą D3
Doktor Raimund von Helden autor książki „Zdrowie w 7 dni” na podstawie wieloletnich badań i obserwacji przekonuje, że dla zachowania zdrowia musimy uzupełniać poziom witaminy D poprzez suplementację. Długotrwały niedobór tej witaminy powoduje długą listę chorób pozornie nie związanych z ich deficytem, co powoduje, że lekarze stawiają niezbyt trafne diagnozy. W książce „Zdrowie w 7 dni” dr Raimund von Helden przedstawia obserwacje kliniczne i zalecenia dotyczące wspierania organizmu poprzez odpowiedni poziom witaminy D
Wartość suplementacji
Wielu specjalistów wskazuje na potrzebę uzupełniania witaminy D3 – zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. W literaturze medycznej opisano przypadki, w których niedobór witaminy D3 korelował z objawami takimi jak:
- przewlekłe zmęczenie
- bóle mięśni i stawów
- obniżony nastrój
- zaburzenia snu
- problemy z koncentracją
- osłabienie odporności
W książce „Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach” , którą napisał Jeff Bowles autor opisuje swoje doświadczenia z stosowania wysokich dawek witaminy D3 w celu pozbycia się wieloletnich dolegliwości, z którymi lekarze i terapeuci nie dawali sobie rady przez lata.
Jeff Bowles zanim przystąpił do tej eksperymentalnej kuracji przeczytał – jak sam twierdzi – 52.000 artykułów dostępnych w bazie medycznej w USA.
Na podstawie tych informacji rozpoczął przyjmowanie witaminy D3 od 20.000 j.m. stopniowo ją zwiększając do 100.000 j.m. Wysokie dawki witaminy D3 muszą być przyjmowane z witaminą K2 MK7, która zadba o to, żeby wapń zaabsorbowany przy pomocy D3 powędrował do kości i zębów i nie odkładał się w naczyniach krwionośnych i narządach.
Bezpieczeństwo i równowaga
Witamina D3 jest rozpuszczalna w tłuszczach, dlatego jej suplementacja powinna być przemyślana i najlepiej skonsultowana z lekarzem. Wysokie dawki wymagają równoczesnego stosowania witaminy K2 (np. MK-7), która wspiera prawidłowe wykorzystanie wapnia w organizmie.
W badaniach klinicznych stosowano różne dawki witaminy D3 – także bardzo wysokie – jednak każda suplementacja powinna być dostosowana indywidualnie, na podstawie wyników badań i zaleceń specjalisty.
Witamina D3 to jeden z kluczowych składników wspierających zdrowie – nie tylko kości, ale także układu odpornościowego, nerwowego i hormonalnego. Jej niedobór może wpływać na wiele aspektów funkcjonowania organizmu, dlatego warto świadomie dbać o jej poziom – zarówno poprzez ekspozycję na słońce, jak i odpowiednią suplementację.
Polecamy witaminę D3 z naszego sklepu: www.ibg.pl














Jeden komentarz
Anonim
To jest prawda. Proszę posłuchać Jerzego Zięby, Huberta czerniaka np. na YouTube